DEVKLAZI

DEVKLAZI

piątek, 9 stycznia 2015

Plusy i minusy życia w Anglii.

Cześć kochani dzisiaj chciałabym poruszyć temat życia w Anglii, jakie są tego plusy i minusy :)
Zapraszam.


+

  1. Lepsza przyszłość, razem z tym wiążą się lepsze zarobki, więc tu tłumaczyć więcej nie muszę...
  2. Rozwijanie się w kwestii innojęzycznej, rzucenie na głęboką wodę jest najlepsze, podobnie jest ze mną; poszłam do angielskiej szkoły z podstawowym językiem, ale po około 4 miesiącach widzę ogromna poprawę.
  3. Mentalność, jak już wspomniałam w tym blogu: o szkole .Anglicy są bardzo przyjaźnie nastawieni do innych, niekiedy przepraszają nawet kiedy ty ich, np. popchniesz albo trącisz :) Czemu Polacy tacy nie są?
  4. Przydatne tanie sklepy (poundland, 99p) są to sklepy, które maja wszystko za około 5zł, czy to markowe słodycze, czy ramki do zdjęć a nawet kosmetyki, kupimy tylko za funta.
  5. Pomoc ze strony rządu,a także ze strony królowej, tutaj chodzi o pomoc zazwyczaj finansową, tak zwane benefity, one pomagają ludziom którzy zarabiają za mało, aby utrzymać siebie i swoją rodzinę.
_
  1. Opieka medyczna jest tragiczna, tutaj na wszystko przepisują paracetamol, mojej koleżanki, mały brat miał straszne bóle uszu i wydzielała się z nich jakaś wydzielina, kiedy poszli do lekarza, on nie miał pojęcia co robić, a co najśmieszniejsze szukał w Google, jak to choroba, jak to usłyszałam parsknęłam śmiechem. Jednym słowem są to nie kompetentni ludzi do wykonywania tego zawodu. Masakra!
  2. Pogoda jest na ''doła'', zazwyczaj jest tu pochmurno, pada i strasznie wieje ( przez pierwsze dni miałam dość tej pogody).
  3. Kierowcy są niebezpieczni, nie patrzą gdzie jadą, nie włączają kierunkowskazów, nie uważają na przejściach dla pieszych, kompletnie nie skupiają się na jeździe.
  4. Bardzo duża wilgotność, która odbija się na zdrowiu i niestety wychodzi wilgotność w domach czy mieszkaniach i robi się grzyb, często mam anginę przez warunki takie jakie tutaj są. 
  5. Dwa krany, z jednego leci wrzątek, a z drugiego lodowata woda, nie widzę logiki w tym...

To tyle na pewno znajdzie się więcej plusów i minusów, ale podałam tutaj według mnie te najważniejsze i najogólniejsze. Dziękuję za odwiedziny i wszystkie komentarze. Jak już wiecie to bardzo mnie motywuje do prowadzenia i pisania tego bloga :) Do zobaczenia!

25 komentarzy:

  1. kochana, obserwowałyśmy się wcześniej ale mój blog został usunięty, w tej notce wyjaśniłam czemu http://similarose.blogspot.com/2015/01/choroba-xxi-wieku-ludzka-zawisc.html jeżeli masz ochotę na ponowną obserwację to zacznij i daj znać u mnie abym mogła się zrewanżować, bardzo proszę o klikanie w 3 sukienki, buziak

    OdpowiedzUsuń
  2. Co do mentalności - to zależy z jakimi ludźmi się spotykasz :) Tu w polsze wcale tragicznie nie jest :D
    Co do wilgotności to współczuję, to chyba duża udręka. U nas lepiej, ale grzyb sie pojawia, co dopiero tam...

    OdpowiedzUsuń
  3. Kami <3 Super post :* Fajnie że napisałaś plusy i minusy :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz bardzo ciekawy blog :) Co powiesz na wspólną obserwację :) Pisz u mnie :) ? http://life-andstylee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Super post, jeszcze nigdzie takiego nie widziałam. Gratulacje za pomysłowość. 😊

    OdpowiedzUsuń
  6. Super post. Zapraszam na mojego bloga :) http://lubimygryzonie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Dwa krany mnie powaliły :D
    likelost.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. hahah idealnie przedstawiłaś życie w Anglii :D dodaje do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo to bardzo motywuje !

      Usuń
  9. Ja w Angli byłam tylko raz :(

    Dodasz komentarz? Będzie mi bardzo miło. :)
    malinowe-ciasto.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, że odwiedzisz jeszcze :)

      Usuń
  10. Myślę, że jest o wiele więcej plusów ;) Do Anglii moda dociera szybciej niż do Polski, sa bardziej otwarci na wszystko.
    No, ale fajny post :)
    www.lollitte.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wymieniłam tutaj plusy według mnie najogólniejsze, ale masz racje :)

      Usuń
  11. Ciekawy post. Ale po co dwa krany? haha

    http://sapphireblog1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny blog!
    A co do kranów, to współczuję. Będąc kiedyś w Anglii nie mogłam się uporać z dobraniem wody :)

    http://princessbubblegum7.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tymi karnami to tragedia haha dzięki :)

      Usuń